|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
langiewicza 62. Rano. Południe. (Jak na warunki M., południe to rano. Wczesne) M. (stuka do drzwi G.) G. (otwiera drzwi, wzrok jak Helena Bonham-Carter po trzykrotnym przepiciu i morderstwie) UCZĘ SIĘ. M. (przez ramię widzi, jak House wpieprza Vicodin) G. (odwraca wzrok w kierunku laptopa) To znaczy, skończę House'a i wracam do nauki. JASNE. Sesja. Przecież ja jej nawet wyrzutów nie robię. Sam idę sprzątać. ------------ M. A dużo już masz? G. Na literaturę 7 tez. Ile ich w ogóle jest? M. -_-" Przecież ci wysłałem skrypt. Z 25? G. Tak? O, to sprawdzę. M. A jak histeryczna? G. 85 stron. M. Ja pół książki. Ale nic nie jarzę. G. No widzisz (obszczerz) M. Ale to dlatego, że do 80-tej rozumiałem, a potem była już 3:00 rano. G. No, to ja wracam do nauki. (w tle Cuddy drze się na House'a) Tagi: nauka, sesja, house, m, g 2009-09-22 12:11:07 skomentuj (0) 61. W. - Idę sprzątać. M. - Ja mam egzamin dopiero w czwartek. G. - Nie chce mi się. Nic. Pierdolę. Idę na farmę.* M. - Eee... <telefon> W. - G., uczysz się? G. - Nooo... W. - Czyli nie potrzebujesz laptopa? G. - Nie. W. - Znaczy, uczysz się? (i tak jeszcze parę minut) G. (do M.) - Won, do nauki. Sesja w rozkwicie ^^ Tylko w końcu kto tu kogo kontroluje? *Fejsbuk i Farmwil. -_-" Tagi: internet, sesja, w, m, sprzątanie, g 2009-09-21 21:21:24 skomentuj (0) 60. A. i G. zamówiły pizzę. Dostawca dzwoni domofonem. A. go wpuszcza. Mija 10.minut - nie ma dzwonka do drzwi. A. otwiera przezornie. Patrzy, a tam młody chłopak krąży po korytarzu i nie bardzo wie, co ze sobą zrobić... [bo dzień wcześniej G. z nudów pozrywała cyferki z mieszkań]. A.:- 4. jest tutaj... D. zdezorientowany patrzy na napisy: - Aha... Teraz już będę pamiętał... ^^" Szokujemy. Straszymy. Uwodzimy... ;P Tagi: sesja, jedzenie, wrzesień, a, g 2009-09-12 00:01:52 skomentuj (0) 58. M. siedzi w Palarni (tzn.u siebie) z koleżanką T. A. G. i Ł. siedzą w Sali Rozpraw (tak się zowie pokój A.). Prowadzą wieczorne dyskusje o wszystkim i o niczym. Standardowo schodzi na miłość. Ł. tłumaczyu: Ł. - Bo ja to nie wierzę, że to tak się stanie, o. Że toot tak ta miłość... Że od pierwszego wejrzenia... Jego pierdolnie, ją pierdolnie... A. i G.: xD Btw. wszystko tutaj jest podpisane. Na drzwiach wejściowych napis z Dantego: "Ty, który wchodzisz, żegnaj się z nadzieją...", a pod tym obrazek ze związaną Alicją z Krainy Czarów, zdechłym królikiem pluszowym i stworem z podpisem: "We're all mad here". Pokój Ł. z racji nazwiska - Gniazgo Pokój M. - Palarnia Pokój A. - Sala Rozpraw Pokój G. - Pokój Konferencyjny Łazienka Ł. i M. - Świątynia Dumania Łazienka A. i G. - Pokój Zwierzeń Kuchnia - Rzeźnia Balkon - Chłodziarnia Opowieść nr 2. M. wraca po nocnym spacerze wieczorem i natyka się na ochroniarza. Ów nie rozpoznaje go i pyta: O.: - A pan to spod którego numeru...? M.: - 4. O.: - A. To to mieszkanie z dziwnymi napisami... :] Tagi: noc, sesja, wieczór, m, wrzesień, a, ł, g 2009-09-11 23:56:10 skomentuj (0) 59 Ł. podpisał krucjatę, to tak żeby było jasne. Ergo - zakaz picia, palenia i seksu. A teraz rozmawiamy o wieczornych planach. G. - To co, oglądamy Madagaskar wieczorem? Ł. - Ja idę spać i się uczyć. No i idę na mecz. G. - W Paragrafie mają telewizory. Ł. - Żeby móc wejść do Paragrafu, to musiałbym kupić piwo albo soczek. A jak kupię soczek, to pomyślą, że jestem pedałem. Ergo: krucjata wprowadza również zakaz chodzenia do knajp, chyba że chce się, żeby ludzie myśleli, że jest się pedałem. Tagi: imprezy, mecz, homo, g., krucjata, ł. 2009-09-09 16:00:32 skomentuj (0) 57. Zjazd powakacyjny. W mieszkaniu sztuk 3. Brakuje tylko Ł., który zastąpił B. [blok B. na szczęście widać przez okno :)]. M. się urządza, a A. i G. mają jutro egzamin z pozytywizmu, na który, nota bene, nie umieją [bo po co]. M. się snuje z kuchni do siebie, i od siebie do kuchni. A. siedzi przy biurku i czyta notatki z angielskiego. Manipuluje pokrętełkiem od radia... G. jej się pzypatruje... i w końcu... : G. - Ej. Nie ma jakiejś stacji, która nadaje informacje o pozytywizmie? A. z uśmiechem: - Nie. - kręci dalej, a tam jęki, achy i ochy, jak przy orgazmie... - O, radio dzieciom... xD Hura my :] Welcome ba-ack :D Tagi: sesja, m, wrzesień, egzamin, a, g 2009-09-06 20:05:58 skomentuj (0) 56. W ramach wakacyjnego przerywnika: M2 ma dziś urodziny. No to M. oczywiście dzwoni z życzeniami (bo sms o północy nie wystarczył :P): M: No wszystkiego najlepszego raz jeszcze :) M2: A dzięki, dzięki, sorry, ale nie miałem czasu nawet odpisać. M: Rozumiem, spok. Co tam u ciebie? M2: A bardzo fajnie. Mam nawet czas na poleżenie w karetce. M: CO KURWA?! M2: No strułem się rano jakimś cholerstwem, leżę, zdycham i właśnie mi podpinają kolejną kroplówkę. M: -_-" Ty byś się nawet pociął marchewką. Dobra, poszedł na pielgrzymkę mimo protestów swojej i mojego zrzędzenia - ok, facet ma prawo decydować o sobie i być szczęśliwym. Chce sobie odpocząć i poleżeć? Ok. Chce jeździć samochodem i pilnować tego tournee religijnego? Ok. Ale dlaczego on nie może tego normalnie robić, tylko już w pierwszym tygodniu się przy okazji zatruć i gratisowo zwiedzać erkę jako pacjent? -_-" Niektórzy po prostu MAJĄ ten talent do bycia ściganym przez rzeczywistość... Tagi: urodziny, wieczór, m, pielgrzymka, m2 2009-08-07 20:12:40 skomentuj (0) |